Dlaczego kobiety dbają o urodę?
Od wielu wieków trwa spór co jest ważniejsze wygląd zewnętrzny czy bogate wnętrze. Mimo że większość z nas odpowie zgodnie, że wnętrze to i tak przywiązujemy sami dużo większą wagę do naszej urody. Dbamy o makijaż, kupujemy liczne kosmetyki, chodzimy na zabiegi upiększające dbając o nasz zewnętrzny wizerunek. Rzadko kto z nas natomiast czyta literaturę filozoficzną, medytuje, modli się, aby zadbać i wzbogacić swoje wnętrze. Tak naprawdę stajemy się cywilizacją coraz bardziej powierzchowną, nawet pracodawca szybciej zatrudni elegancką kobietę niż elokwentną „szarą myszkę”. Dlaczego tak się dzieje, mimo iż jesteśmy przeświadczeni, że uroda to nie wszystko. Być może ta sytuacja wynika z faktu, że dużo łatwiej zrobić sobie makijaż, niż przeczytać i zrozumieć referat filozoficzny czy naukowy. Kosmetyki, zabiegi dają nam szybki efekt, z którego jesteśmy w widoczny sposób zadowoleni, jak również jest zauważalny przez otoczenie. Tymczasem bogactwo wnętrza możemy poznać, gdy naprawdę jesteśmy z kimś blisko. Cywilizacja powierzchowna niesie za sobą również inne zagrożenie w postaci załamania się wartości etycznych, wszakże ważniejszy będzie wygląd, a nie moralność.